[problemy?]

Odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania... i na te zadawane rzadziej, ale również istotne.

  1. Co zrobić z tym pobranym plikiem?
  2. Gdzie jest jakiś manual, lub instrukcja?
  3. Zainstalowałem - ale nie umiem tego uruchomić. Po instalacji przechodzę na swoje konto, uruchamiam program - a tu wyskakuje mi jakieś okienko z informacją, żebym dokonał "ustawień globalnych"(?), zaraz potem mam na ekranie maskę ustawień, gdzie je wpisuję - ale po ponownym uruchomieniu mam to samo.
  4. Problem przy instalacji - brak(?) pliku bibliotecznego (np. libpq.so.3)
  5. Co z pakietami dla dystrybucji Slackware?
  6. Instalacja OK - ale przy próbie uruchomienia program zgłasza brak biblioteki libpq.so.3
  7. Skąd taka niecodzienna nazwa?
  8. Znaki semigraficzne (w zasadzie chodzi o ramki) zastąpione jakimiś "farfoclami"
  9. Czy program umożliwi mi zdalną pracę na centralnym serwerze z dowolnego miejsca na świecie?
  10. Czy Smabi obsługuje pełną księgowość?
  11. Czy program posiada filtry importu / exportu do programu XYZ ?
  12. Czy Smabi obsługuje drukarkę fiskalną?
  13. Wykorzystanie czytników kodów kreskowych
  14. Czy program będzie przenoszony pod DOS / Windows?
  15. Czy przewidujecie uwzględnienie w następnej wersji możliwości XYZ?
  16. Jakie nowe możliwości będzie miała następna wersja programu?
  17. Czy cena tej (hipotetycznej) nowej wersji będzie taka sama?
  18. Straciłem (zgubiłem, skradziono mi, zniszczył mi się - niepotrzebne skreślić) oryginalny kompakt z programem. Czy moglibyście "odtworzyć" mi go za jakąś wyraźnie niższą opłatą (np. 10%)?
  19. Ile instalacji mogę wykonać z zakupionego CD?
  20. Proszę o dostarczenie programu razem ze "źródłami" do kompilacji
  21. Posiadam drukarkę firmy ABC, model XYZ. Czy Smabi obsługuje taką drukarkę?
  22. Mam problemy z drukowaniem
  23. Mam drukarkę działającą w trybie znakowym, ale na wydruku pojawiają się "schodki". Co robić?
  24. Czy w trakcie wystawiania faktury towar mogę wybrać z rozwijanego menu jedynie po nazwie? A czy można byłoby według symbolu?
  25. Problem z instalacją Smabi-ego pod Fedora Core 1 (libpq.so.3)
  26. Program nie daje mi możliwości wpisania numeru PKWiU! Co robić?
  27. Pewne operacje (choćby przy instalacji) muszę wykonać jako użytkownik postgres - a tymczasem nie da się w systemie tak zalogować... :(
  28. Nie mogę uruchomić programu! Smabi melduje błąd I/O error 101 in _ERRCALLER (186) file open error... Rety, co się dzieje?! :-O
  29. Nie mogę jakoś uruchomić serwera PostgreSQL :( - używam dystrybucji Mandrake...
  30. Problemy z niektórymi klawiszami przy korzystaniu ze Smabiego "zdalnie", za pośrednictwem putty
  31. Chciałbym móc przygotować faktury "na później". Czy dałoby się wbudować możliwość wystawiania faktur z datą późniejszą?
  32. Jak wyglądają faktury i rachunki przygotowane przez program?
  33. Czy można zmienić wygląd drukowanych faktur/rachunków?
  34. Rozporządzenie Ministra Finansów "w sprawie sposobu i warunków wystawiania oraz przesyłania faktur w formie elektronicznej" mówi o tym, że e-faktury mają być zabezpieczane "podpisem elektronicznym" - a program tego nie uwzględnia!
  35. W trakcie próby uruchomienia programu otrzymuję błąd symbol lookup error: ./smabi: undefined symbol: ESCDELAY (lub podobny). Co robić? :(
  36. Czy istnieje 64-bitowa wersja programu?
  1. Pobrałem od Was demo, jest to plik z jakimś dziwnym rozszerzeniem (rpm czy tak jakoś...), i nie chce się uruchomić. Jak się korzysta z tego programu? Jestem początkującym użytkownikiem Linuksa, dlatego proszę o pomoc
    Wszystkim początkującym użytkownikom Linuksa wyjaśniamy, że pliki z rozszerzeniem rpm lub deb to w rzeczywistości archiwa plików. Aby zainstalować nasz program należy:
    1. Zalogować się jako użytkownik `root'
    2. Przejść do tego katalogu, w którym znajduje się pobrany od nas plik
    3. Jeśli pobrano archiwum rpm - wstukać polecenie:
      rpm -i nazwa_tego_pobranego_pliku.rpm
    4. Jeśli pobrano archiwum deb - wstukać polecenie:
      dpkg -i nazwa_tego_pobranego_pliku.deb

  2. No dobrze, udało mi się zainstalować program, ale co dalej? Czy moglibyście przesłać jakąś instrukcję? Proszę zrozumieć: jestem początkującym użytkownikiem Linuksa.
    Instrukcja jest już w programie załączona. Zaraz po instalacji programu w powyżej opisany sposób, instrukcja - do poczytania, lub do wydrukowania (zalecamy) - znajduje się w katalogu /usr/share/doc/smabi. Jest w pliku o nazwie instrukcja.txt - zalecamy uważną lekturę.
    W ogóle radzimy zwrócić uwagę, że cały katalog /usr/share/doc jest zbiorem rozmaitych instrukcji obsługi prawie wszystkiego, co w danej chwili jest zainstalowane na dysku. Prosimy zrozumieć: rozumiemy trudności początkujących użytkowników Linuksa, ale nie damy rady każdemu chętnemu zafundować bezpłatnego telefonicznego kursu "Linux dla początkujących". Zalecamy lekturę zawartości /usr/share/doc/howto oraz częste wizyty w serwisie www.jtz.org.pl

  3. Mam problem z uruchomieniem. Co zrobić, żeby móc pracować z programem?
    Najpraktyczniej byłoby - w przypadku niepewności, co też się takiego dzieje - sięgnąć do instrukcji (która przecież zaraz po instalacji programu jest osiągalna w katalogu /usr/share/doc/smabi), a w szczególności do jej rozdziałów: Instalacja, Podstawowe zasady korzystania z programu, oraz Opcje / Ustawienia - choć w sumie zaleca się lekturę całości instrukcji. W znakomitej większości wypadków zgłaszane "problemy z korzystaniem" wynikły z niechęci użytkowników do zapoznania się z nią.

    Skoro już jednak omawiamy ten temat - odnieśmy się do wspomnianego przypadku:

    Otóż, gdyby użytkownik zajrzał choćby do w/w rozdziałów instrukcji, wiedziałby, że ten szablon, który pojawił się na ekranie, jest maską edycyjną ustawień lokalnych (czyli specyficznych dla danego użytkownika; dla użytkownika konkretnego konta - a nie dla całego systemu i ogółu operatorów korzystających z programu), bowiem ustawienia globalne mogą być zmieniane jedynie przy uruchomieniu programu po uprzednim zalogowaniu się na koncie postgres. Dlaczego? Otóż, Smabi nie przechowuje danych w plikach (np. w dbf-ach...), a w bazie założonej na serwerze PostgreSQL. Serwer ten nie jest "podległy" w swojej funkcjonalności programowi, a jest dla niego raczej "równorzędnym partnerem". Z tego też względu konieczne jest dokonywanie pewnego minimum czynności administracyjnych.

    Szablon, który pojawił się na ekranie, dotyczy "ustawień lokalnych" z dwóch powodów:
    1. bo program nie został uruchomiony z konta "postgres" - ale istotniejsze jest, że:
    2. bo użytkownik mógł omyłkowo wpisać błędną nazwę bazy, serwera, port - co w ogóle czyniłoby nonsensownymi próby dokonywania ustawień globalnych - dotyczy to także (a może przede wszystkim) użytkownika "postgres". Dlatego przy tego rodzaju niejasności program daje możliwość podania właściwych parametrów.

    Wiemy już zatem, że bezpośrednio po instalacji programu z pobranego pakietu należy przelogować się "z root-a na postgresa" (np. poleceniem su postgres), uruchomić program, i przede wszystkim dodać użytkownika bazy danych. Chodzi o to, aby - korzystając z menu "Ustawień globalnych" - dopisać, jako rzeczonego użytkownika, nazwę tego konta, na którym zwykle logujemy się pracując, i z którego będziemy korzystać z programu. Uwaga: w drugim polu okienka, które pojawi się po wydaniu polecenia "Dodaj użytkownika", nie należy wpisywać hasła "systemowego" (jeśli nie wiadomo w tej chwili, o czym mowa - pomińmy to pole...) - bo nie o to hasło tam chodzi (szczegóły w instrukcji)!
    Oczywistą sprawą jest, że skoro już korzysta się z modułu "Ustawień globalnych", należy od razu wpisać dane wystawcy faktur/rachunków (po prostu dane firmy - użytkownika programu).

    Użytkownikom początkującym zwracamy uwagę, że konta o nazwie "postgres" nie trzeba specjalnie zakładać w systemie; ponieważ mamy zainstalowany serwer PostgreSQL (a skoro dało się zainstalować program - to pewnie mamy... ;), to takie konto w systemie już jest. Być może nie jest znane hasło do niego; to też nie jest problem - będąc zalogowanym jako root wydajmy polecenie passwd postgres, i nadajmy temu kontu nowe hasło.

    Program w trakcie instalacji z pobranych pakietów zakłada dwie bazy danych (roboczą i "ćwiczebną"), o domyślnie ustalonych nazwach "smabi" i "smabitest" (Dawes zakłada te bazy pod nazwami: "sales" i "salestest"). W przypadku jakichkolwiek wątpliwości co do ich obecności na serwerze, możemy łatwo to zweryfikować wydaniem polecenia psql -l. Jeśli, pośród innych, w/w nazwy nie pojawią się na ekranie, należy:
    1. Upewnić się, że mamy zainstalowany (i uruchomiony w danej chwili) serwer PostgreSQL
    2. Zalogować się jako postgres
    3. W wierszu poleceń terminala wpisać: smabi /tabele
    ...i powrócić do początku niniejszej odpowiedzi, aby powtórzyć jej lekturę.

  4. Problemy przy instalacji - instalator zgłasza brak biblioteki libpq.so.3 (albo jakiejś innej).
    Czy Smabi nie będzie działać z moją dystrybucją Linuksa?

    Być może te biblioteki znajdują się na harddysku, ale to jeszcze wcale nie znaczy, że są poprawnie zainstalowane. Nagminnym błędem jest pominięcie "końcowego akordu" przy instalacji bibliotek, to jest pominięcie wywołania ldconfig. Jeśli faktycznie występuje taki objaw, jak w pytaniu powyżej, wpisanie (oczywiście, po zalogowaniu jako root) takiego "zaklęcia" załatwia sprawę.
    Jeśli jednak, mimo ich obecności problem się powtarza, może to znaczyć, że system (a konkretnie mówiąc - rpm), odnotował obecność tych plików w bazie pakietów zainstalowanych pod nieco innymi nazwami, lub nie wpisał ich tam w ogóle (jeśli np. były instalowane poprzez kompilację ze "źródeł", a nie z archiwów rpm). Jeśli mamy pewność co do obecności i prawidłowości instalacji tych plików, które ciągle są wskazywane jako brakujące, możemy wymusić instalację bez sprawdzania zależności poprzez: rpm -i --nodeps nazwa_pliku_ze_smabim.rpm

  5. Używam Slackware'a, a Wy udostępniacie program tylko w archiwach rpm i deb. Jak mam to zainstalować?
    Skorzystać z narzędzia rpm2tgz - przecież chyba każda kolejna dystrybucja Slackware go zawiera

  6. Program dał się zainstalować z pakietu rpm, ale przy próbie uruchomienia zgłasza brak biblioteki libpq.so.3. Sprawdziłem, że w katalogu /usr/lib mam plik o podobnej nazwie, ale z innym "numerkiem" (np. libpq.so.4.0). Co robić?
    Po pierwsze: nie panikować. Po drugie: zalogować się jako root. Po trzecie: przejść do katalogu zawierającego pliki biblioteczne i "dosztukować" link symboliczny o oczekiwanej przez program nazwie. A więc, odnosząc się do przykładu podanego powyżej:
    cd /usr/lib
    ln -s libpq.so.4.0 libpq.so.3

  7. Skąd taka niecodzienna nazwa?
    Po prostu od określenia docelowego odbiorcy - czyli drobnego i średniego przedsiębiorcy (SMAll BusIness).

  8. Znaki semigraficzne (w zasadzie chodzi o ramki) zastąpione jakimiś "farfoclami", np. w przypadku uruchomienia Smabiego pod MDK 9.2.
    1. Przed uruchomieniem programu wyeksportować "ręcznie" zmienną TERMINFO wpisaniem polecenia export TERMINFO=/usr/share/terminfo (a najlepiej wpisać to na stałe do ~/.bashrc)
    2. Jeśli jeszcze nie pomogło - to w katalogu /usr/share/terminfo "dowiązać" link symboliczny FSchrmap.def do pliku FSchrmap.mdk (skasować FSchrmap.def i wpisać - jako root - polecenie ln -s FSchrmap.mdk FSchrmap.def)
    3. Gdyby dalej był problem: zapoznać się z instrukcją ("Tips and tricks" na jej ostatnich stronach)


  9. Czy program umożliwi mi zdalną pracę na centralnym serwerze z dowolnego miejsca na świecie?
    Tak, dzięki możliwości podania adresu IP serwera baz danych i ustawienia dostępu do niego na hasło, można np. wystawić fakturę klientowi będąc u niego, poza siedzibą własnej firmy. Można w taki sposób scentralizować obsługę stanowisk sprzedaży w firmie wielooddziałowej.

  10. Czy Smabi obsługuje pełną księgowość?
    Nie, zgodnie z charakterystyką programu, Smabi jest programem obsługi handlowo-magazynowej - co prawda, z szeregiem możliwości powodujących, iż znakomicie sprawdza się w praktyce działalności typowo usługowej. Można jednak wyeksportować z niego dane do programów księgowych firmy CDN, oraz do Rachmistrza 5 f-my InsERT.

  11. Czy Smabi posiada filtry importu / exportu do programu XYZ ?
    Tak, jak wyżej zaznaczono - do oprogramowania księgowego CDN-u.

  12. Czy Smabi obsługuje drukarkę fiskalną?
    Korzysta z najpopularniejszych na krajowym rynku drukarek Posnet "Thermal", Elzab "Omega" (lub Elzab FP-600), Emar "Duo Pro" (AKA "Torell Duo Pro), Optimus (użytkownicy programu stwiedzili bezproblemową współpracę np. z modelem Optimus "Vivo"), oraz Innova "Profit".

  13. Czy Smabi obsługuje czytniki kodów kreskowych?
    Tak - te, które są podłączane przez port klawiatury.

  14. Czy program będzie przenoszony pod DOS / Windows?
    Wprawdzie takich planów nie ma, i zapewne wersja dla wspomnianych systemów chyba nie ujrzy światła dziennego, jednakże użytkownicy DOS / Windows również mogą korzystać z możliwości Smabi-ego

  15. Czy przewidujecie uwzględnienie w następnej wersji możliwości XYZ?
    Nie udzielamy takich informacji, prosimy program oceniać przez pryzmat możliwości jego wersji bieżącej - po to właśnie udostępniamy wersję demonstracyjną. Jeśli program komuś się podoba - miło nam, jeśli nie - trudno. Wszelako można zasygnalizować nam ew. potrzebę dodania takiej czy innej możliwości. A jeśli sygnały jej dotyczące będą się powtarzać - niewykluczone, że uwzględnimy.

  16. Jakie nowe możliwości będzie miała następna wersja programu?
    J.w.

  17. Czy cena tej (prawdopodobnej) nowej wersji będzie taka sama?
    Nie obiecujemy - może być utrzymana, ale i może być, ze względu na nakład pracy i powiększone możliwości programu, nieco wyższa. Ale nie musi - jednak okaże się to dopiero tuż przed jej wypuszczeniem na rynek.

  18. Straciłem (zgubiłem, skradziono mi, zniszczył mi się - niepotrzebne skreślić) oryginalny kompakt z programem. Czy moglibyście "odtworzyć" mi go za jakąś wyraźnie niższą opłatą (np. 10%)?
    Niestety, w przypadku utraty własnej kopii programu pozostaje po prostu... kupić następną - i nie przewidujemy tu żadnych rabatów z takiej "okazji". Dlaczego? Otóż:
    1. Cena programu nie obejmuje tego rodzaju usługi.
    2. Nie mamy możliwości weryfikacji prawdziwości tego rodzaju deklaracji, a nawet, gdyby jakimś cudem taka możliwość była - przepraszamy, nie damy rady angażować czasu w jakiekolwiek "dochodzenia" tego typu.
    3. Zwracamy uwagę, że nie sama faktura za zakup programu, ale właśnie przede wszystkim oryginalny, przygotowany przez nas CD zawierający program jest licencją na korzystanie z niego. Choćby i dlatego, że nabywca mógł program kupić dla kogoś (samemu nie będąc końcowym użytkownikiem) - dlatego zasadniczym miarodajnym kryterium, świadczącym o legalności użytkowania programu, jest posiadanie oryginalnego nośnika, program zawierającego.
    4. Wszelkie oczekiwania co do naszej materialnej odpowiedzialności za szkody poniesione przez nabywcę programu np. w wypadku kradzieży nośnika, to jakieś - delikatnie mówiąc - nieporozumienie. Na ewentualność wystąpienia tego typu problemu najlepiej odpowiednio wcześniej zawrzeć umowę z którąś z firm ubezpieczeniowych.

  19. Ile instalacji mogę wykonać z zakupionego CD?
    Jedną. Otrzymany od nas dysk CD jest licencją, uprawniającą użytkownika programu do dokonania pojedyńczej instalacji na jednym stanowisku pracy. Po dokonaniu takiej instalacji płytka "wędruje na półkę", i może służyć tylko do ew. reinstalacji, np. w razie awarii sprzętu. W przypadku konieczności dokonania kolejnej instalacji programu, należy dokonać zakupu kolejnej płytki. Oczywiście, przed instalacją.

  20. Proszę o dostarczenie programu razem ze "źródłami" do kompilacji
    Nie ma takiej możliwości. Program jest rozprowadzany wyłącznie w postaci pakietów .rpm oraz .deb zawierających binaria.

  21. Czy Smabi obsługuje taką-to-a-taką drukarkę?
    Proszę Państwa: nasz program działa przecież pod Linuksem - a nie pod DOS-em. Smabi nie obsługuje w ogóle żadnej drukarki (wyjątkiem są drukarki fiskalne, w których obsługę w samej rzeczy program jest bardziej bezpośrednio zaangażowany). Obsługą drukarki zajmuje się tzw. "demon wydruku" (składnik systemu) - aby upewnić się, że nie będzie z nią kłopotów, należy po pierwsze sprawdzić w linuxprinting.org, czy demon wydruku, z którego korzystamy, współpracuje z taką drukarką, a po drugie, aby mieć pewność, że nie będzie kłopotu z wydrukami w znakowym trybie pracy drukarki (a w szczególności z uzyskaniem na wydrukach generowanych przez Smabiego polskich znaków diakrytycznych), należy sprawdzić, czy omawiana drukarka spełnia warunki, jasno wyłożone w dziale "Drukarki" instrukcji obsługi.

  22. Mam problemy z drukowaniem - wpisałem, jako polecenie wydruku, po prostu lpr. Nadmieniam, że gdy z shell-a wpisuje lpr jakaś_nazwa_pliku drukarka wyrzuca poprawnie zawartość tego pliku. Natomiast Smabi nic mi nie drukuje.
    Zapewne ustawiony jest jakiś filtr wydruku, którego działanie może być takie, może być siakie - albo nawet owakie. A kto to wie "na niewidziane"? "Co dystrybucja - to wynalazek", ale np. Debian Woody (a ściślej mówiąc - prawidłowo skonfigurowany filtr "tradycyjnego" demona lpr, tamże zainstalowanego) sam potrafi rozpoznać, czy idą dane "znakowe", czy "strumień grafiki".

    Prawdopodobną przyczyną jest ustawienie wyłącznie graficznego trybu wydruku. Należy w takim razie dodać tzw. kolejkę "raw" - do druku znakowego - i wpisać w menu "Opcji lokalnych" Smabiego taki rozkaz, jaki niezbędny będzie do skierowania danych do tej właśnie kolejki.
    I jeszcze jedno: na wszelki wypadek można ustawić na "Tak" opcję "Wysunąć kartkę?" (jeśli akurat była ustawiona na "nie"). Gdyby drukarka niepotrzebnie "wypluwała" dodatkową, pustą stronę z końcem wydruku - zawsze można cofnąć. Wszelako jeśli demon wydruku nie dokłada "od siebie" znaku "Form-Feed" na koniec drukowania - drukarka (dotyczy to atramentowych czy laserowych komp. z H-P) faktycznie może robić wrażenie, jakby nie chciała drukować, niby-to na coś czekając.

  23. W trakcie wydruku w trybie znakowym pojawiają się "schodki" - tzn. po wydrukowaniu jakiegoś wiersza, drukarka nie "wraca" do początku następnego wiersza, tylko drukuje wprawdzie w wierszu niżej, ale w odległości (licząc od lewego marginesu) równej ilości znaków w wierszu dopiero-co wydrukowanym. Jak to usunąć?
    Chodzi o znany staircase effect, występujący wtedy, gdy drukarka nie reaguje na odebranie znaku przejścia do następnego wiersza LF jednoczesnym "powrotem karetki". Najczęściej program konfiguracyjny drukarki (albo któryś z jej DIP-switch-y, jeśli drukarka tak jest ustawiana), odpowiada za włączenie funkcji określanej przeważnie jako: LF->CR+LF. Jeśli jednak drukarka "sama z siebie" takich możliwości nie posiada, można użyć prościutkiego filtra, który spowoduje przesłanie drukarce dodatkowo znaku CR (carriage return - czyli "powrót karetki"):

    #!/bin/sh
    # filtr eliminujący "efekt schodków"
    awk '{print $0, "\r"}'


    Tekst j.w. zapisujemy w pliku o nazwie np. dosfilter, i umieszczamy w określonym katalogu, np. w /var/spool/lpd/raw/ (jeśli mamy utworzoną taką kolejkę wydruku), albo po prostu w /usr/local/bin/, a następnie nadajemy odpowiednie prawa dostępu poleceniem:
    chmod 755 /usr/local/bin/dosfilter
    Potem należy ten filtr "podłączyć" odpowiednim wpisem w /etc/printcap - a mianowicie, wyszukujemy w tymże pliku definicję kolejki "raw" (jeśli jest tam tylko jedna-jedyna definicja - nie naszukamy się wiele...), i zaraz za wierszem, zawierającym wpis w rodzaju:

    :lp=/dev/lp0:\

    (może być też :lp=/dev/usb/lp0:\ - lub jakoś podobnie), wstawiamy wiersz o brzmieniu:

    :if=/usr/local/bin/dosfilter:\

  24. W trakcie wystawiania faktury towar mogę wybrać z rozwijanego menu jedynie po nazwie... nie zawsze jest to wygodne, bo mogę mieć wiele towarów o podobnej nazwie, a np. różniących się jedynie końcówką oznaczenia... co robić? A można byłoby wstawiać nowe pozycje do faktury posługując się symbolem?
    Naturalnie - cel ten można osiągnąć dwojako:

  25. Ściągnąłem wersję "demo" - jednak ona nie chce zainstalować się na Fedora Core 1. Sprawdziłem, że mam w systemie plik libpq.so.3. Co robić?
    Z "paczkowaniem" rozmaitych pakietów w różnych dystrybucjach rozmaicie to bywa... "maintainerzy" co i raz wprowadzają jakieś własne "wynalazki" albo "innowacje". libpq3 najczęściej figuruje jako osobny pakiet.
    Zawsze można spróbować możliwości instalacji z ignorowaniem zależności, poprzez rpm -i --nodeps smabi-wersja.rpm - i jeśli tylko w systemie libpq3 jest obecna, to wszystko będzie OK. Jeśli jej nie ma - program z momentu odmówi współpracy.
    A więc, jeśli (w sytuacji wątpliwości do co libpq) program się w ogóle uruchomi - to zależności można uznać za spełnione

  26. Program nie daje(?) mi możliwości wpisania numeru PKWiU! Co robić?
    Daje, daje - bez przesady (moduł "Cennik").
    Numer PKWiU ma (w najdłuższej "wersji") postać: XX.YY.ZZ-AA.BB. Otóż wystawcę faktury, w tych przypadkach, gdzie przepisy nakazują dodanie na fakturze numeru PKWiU (bo i to nie zawsze...) obowiązuje podanie pierwszej grupy cyfr i pierwszej cyfry grupy drugiej. Oznacza to, że wystawca musi wstawić PKWiU w postaci co najwyżej XX.Y - resztę można opuścić (przykład: usługodawcy Internetowi najczęściej używają oznaczenia "64.2").
    Jeśli wystawca - z jakichkolwiek względów - bardzo chce wstawić uszczegółowione PKWiU, to w dalszym ciągu Smabi daje miejsce na wpisanie numeru postaci XX.YY.ZZ (przykład: TPSA w przypadku Neostrady wpisuje na fakturze "64.20.1") - nie ma natomiast żadnej potrzeby (ani obowiązku...) wpisywania "tego, co po myślniku". W każdym razie żaden przepis nie wymaga, by tak długi numer PKWiU figurował na fakturze.
    Smabi działa w zgodzie zarówno z techniką, jak i z obowiązującymi na dzień dzisiejszy (uwaga dodana 12 IV 2004) regulacjami prawnymi.

  27. Nie mogę zalogować się w systemie jako użytkownik postgres...
    Spokojnie. Po pierwsze należy upewnić się, że mamy zainstalowany serwer PostgreSQL - gdyż tylko w takim wypadku użytkownik postgres w ogóle jest obecny w systemie. Po drugie, upewnijmy się, że ten zainstalowany serwer, jest w danej chwili uruchomiony - bo wprawdzie przy niedziałającym (ale zainstalowanym) serwerze też będzie można się zalogować, ale wiele dalej nie da się zdziałać. Po trzecie: gdy już powyższe zrobimy, to jako postgres możemy zalogować się na 2, w sumie bardzo zbliżone sposoby: W każdym przypadku "zmiany bieżącego użytkownika" wydaniem polecenia su należy pamiętać o wpisaniu zaraz potem polecenia cd, aby przejść do właściwego katalogu "domowego"

  28. Zaraz po uruchomieniu Smabi melduje błąd I/O error 101 in _ERRCALLER (186) file open error.... Co robić? :-O
    Taki meldunek spowodowany jest próbą uruchomienia programu przez użytkownika, który w danej chwili nie znajduje się w swoim katalogu "domowym" - a tam, gdzie w danej chwili jest - nie ma praw zapisu.
    We wszystkich znanych nam przypadkach taki error spowodowany jest (nagminnym wprost, jeśli chodzi o początkujących użytkowników...) pominięciem wydania polecenia cd, po uprzednim przelogowaniu się z jakiegoś innego użytkownika (jak np. w przypadku omówionym w poprzednim pytaniu) poprzez su. Lekarstwo: wstukać cd, co przeprowadzi nas do właściwego katalogu domowego - i uruchomić program jeszcze raz.

  29. Jak uruchomić serwer PostgreSQL w przypadku dystrybucji Mandrake?
    Jako root:

  30. Dzieją się dziwne rzeczy, gdy korzystam ze Smabiego - zainstalowanego na serwerze - "zdalnie", spod Windowsów, korzystając ze znanego klienta telnet/ssh putty. Mianowicie program nie reaguje na niektóre z klawiszy funkcyjnych, a - na domiar złego - klawisz "Backspace" potrafi w niektórych przypadkach "zjeść" cały wyraz, zamiast pojedyńczej litery.
    Sprawa w ogóle nie jest związana z programem, tylko należy właściwie sobie ustawić translację znaków w putty. Co do "problemu Backspace'a", to w menu konfiguracyjnym putty należy ustawić opcję:
    "Category/Terminal/Keyboard/Backspace Key" na: "Control-H"
    ...i problem występować przestaje.

    Co do klawiszy funkcyjnych: należy wskazać właściwy typ terminala. Rzecz prosta, "Category/Terminal/Keyboard/Function Keys and keypad" ustalamy na "Linux". Gdyby - pomimo takiego ustawienia - dalej był problem z właściwą reakcją na klawisze funkcyjne, można zastosować "workaround" w postaci wyboru (dla konta, na które się logujemy na serwerze - należy dodać stosowny wpis w ~/.bashrc albo w ~/.profile tegoż konta) terminala "xterm", oraz ustawienia "Function Keys and keypad" w putty-m na "XtermR6".

    Natomiast nie ma mowy, żeby wystąpił jakikolwiek tego typu problem przy połączeniu przez ssh "z Linuksa do Linuksa", przy wykorzystaniu "tradycyjnego", konsolowego klienta ssh.

    Putty - do dziś dnia (informacja z dnia 29.09.2006) - ma z bliżej nieokreślonego powodu "zepsute" kody klawiszy Home oraz End (na co zresztą użytkownicy putty zwrócili uwagę na "Putty known bugs and wish list). I jest to problem z putty - a nie ze Smabim. Problemu tego nie ma natomiast krajowy produkt - program A-Term Secure firmy JT-Soft - i zastosowanie A-Term-a jest najszybszym sposobem na zdalną pracę ze Smabim ze stanowiska "klienckiego" działającego pod kontrolą Windows.

  31. Czy dałoby się wyposażyć program w możliwość wystawiania faktur z datą późniejszą, niż aktualna?
    "Smabi" nie jest programem ot, po prostu "do faktur" - efektem wystawienia faktury może być konieczność dokonania jeszcze kilku innych manipulacji danymi (jak aktualizacja stanów magazynowych, wystawienie PZ/WZ, wystawienie KP/KW, odnotowanie stosownego zdarzenia w dzienniku przepływu towaru itd.). Aby można było - w razie potrzeby, np. najzwyczajniejszej w świecie kontroli - precyzyjnie odtworzyć przebieg zdarzeń, większość z nich odnotowywana jest w bazie razem z czasem ich zajścia. Dodatkowo, w celu zapewnienia spójności danych, czas lokalny (komputera operatora) jest przy starcie programu dodatkowo porównywany z czasem serwera PostgreSQL, który-to serwer przecież nie musi znajdować się na tej samej maszynie.
    Postulowana opcja mogłaby spowodować naruszenie spójności danych, w celu jej realizacji należałoby po prostu z opisanej wyżej weryfikacji czasu operacji zrezygnować. Czy to znaczy, że nie da się przygotować faktury "na jutro"? Owszem, da się: A zatem, odwołując się do najpraktyczniejszego chyba rozwiązania nr 2: w przypadku, gdy np. w piątek uzgodniliśmy "robotę na wyjeździe" u klienta, która odbędzie się np. w poniedziałek, uzgodniono warunki, i chcemy zaraz po dostawie wręczyć uprzednio przygotowaną fakturę - nie mają uzasadnienia żadne "kombinacje" z datą wystawienia faktury. Faktura może być przygotowana - wystawiona i wydrukowana - w piątek (data wystawienia), i zawierać zestawienie towarów/usług dostarczonych w poniedziałek (data sprzedaży).
    Nie wspominając już o tym, że wobec zniesienia obowiązku podpisywania faktur (po "unijnym akcesie") możemy taką fakturę przygotować już "po robocie", wyeksportować do pliku, i wysłać odbiorcy jako załącznik w mailu, "do samodzielnego wydrukowania".

  32. Wygląd drukowanych faktur i rachunków.
    Tak wygląda faktura (wydrukowana z podziałem oryginał/kopia), tak wygląda duplikat tej samej faktury, tak wygląda rachunek (tym razem przykład druku bez podziału "oryginał/kopia", gdy np. drukuje się na "składance z przebitką"), a tak wygląda faktura korygująca (również bez podziału "O/K").

  33. Możliwość zmiany wyglądu drukowanych faktur
    Owszem, istnieje taka możliwość - choć nie bezpośrednio. Dlaczego?
    Otóż wykorzystywanie przez program znakowego trybu druku (na drukarkach ESC/P oraz HP/PCL) ogranicza możliwości manewrowania rozmieszczeniem informacji. Obecna postać faktury/rachunku uwzględnia konieczność zawarcia na fakturze niezbędnych danych, zachowania czytelności (dlatego najważniejsze informacje drukowane są czcionką o normalnej wielkości) - a jednocześnie zachowania zwartej postaci faktury. Po prostu nie bardzo jest jak inaczej "upchnąć" wymaganą ilość danych na tak małej przestrzeni. Poza tym przyjmuje się, iż wydrukowana faktura musi być gotowa do ew. wysyłki (do umieszczenia jej w kopercie z "okienkiem z prawej") bez konieczności dodatkowego pisania adresu odbiorcy - a więc narzuca to położenie tego adresu. A skoro tak, to i adresu wystawcy (nie można go wpisać w dowolne miejsce, tylko trzeba umieścić w tym niewykorzystanym) - i tak powstaje pewien łańcuszek zależności, bardzo trudny do obejścia. Podkreślić należy, że najpoważniejsze ograniczenia wprowadza znakowy tryb wydruku - którego jednak inne zalety (najważniejsza to szybkość drukowania) trudno zignorować.
    Program oferuje wszakże dwie możliwości zmiany wyglądu drukowanych faktur:

  34. Sprawa "podpisu elektronicznego" przy korzystaniu z możliwości udostępnianej przez Smabiego przesyłania faktur jako załączników w mailu
    Tutaj zachodzi pewne nieporozumienie: w krajach unijnych (tej "starej Unii") e-fakturą może być po prostu faktura wręcz "wklejona" do maila - natomiast wspomniane "Rozporządzenie" z 14.VII.2005. określa sprawę bardzo drobiazgowo - pamiętajmy bowiem o tym, iż: "Rozporządzenie określa warunki jakie należy spełnić przy przesyłaniu i przechowywaniu faktur w formie elektronicznej, czyli przesyłania lub udostępniania faktur odbiorcy i ich przechowywania z zastosowaniem elektronicznych urządzeń do przetwarzania i przechowywania danych. Wykorzystać do tego można techniki łączności przewodowej, radiowej, technologii optycznych a także innych środków elekromagnetycznych".
    Tak więc kwestia nie leży w samym sposobie przekazania tak zdefiniowanej "e-faktury" (która, nawiasem mówiąc, miałaby być przekazywana w formacie XML), ale jest to w ogóle rezygnacja z papieru jako nośnika informacji (zauważmy, iż mowa jest także o przechowywaniu faktur w "postaci elektronicznej", udostępnianiu dokumentów w tej postaci Urzędowi Skarbowemu, itd.) - natomiast nasza propozycja dotyczy tylko sposobu przekazania faktury: załącznik PDF do e-maila zamiast wysyłki faktury pocztą, i samodzielny wydruk faktury przez odbiorcę; a więc zaraz po odbiorze następuje powrót faktury do "postaci papierowej". Pomimo czego - jak można chyba domniemywać - i tak zachodzi znaczące ułatwienie w przekazywaniu faktur.
    W każdym razie, w myśl wspomnianego Rozporządzenia, e-mail z załącznikiem PDF tzw. "e-fakturą" nie jest (jest to, nazwijmy to, całkowicie prywatny list), w związku z czym żadnymi "e-podpisami" opatrywany być nie musi - nie ma bowiem, póki-co, jakiegoś ustawowego obowiązku opatrywania takimi podpisami wszelkich e-maili. Na marginesie: od momentu akcesu Polski do Wspólnoty Europejskiej w ogóle zniesiono ("prymat prawa unijnego nad krajowym") obowiązek podpisywania faktur. A w ogóle pamiętajmy, że "co nie jest zabronione - to jest dozwolone".

  35. Próbując uruchomić program otrzymuję meldunek błędu "symbol lookup error: ./smabi: undefined symbol: ESCDELAY"
    W niektórych dystrybucjach mogą zdarzyć się błędy wynikające z problemu ze znalezieniem w systemie niezbędnych bibliotek (w opisywanym przykładzie chodziło o ncurses); wynika to zapewne z nieuwagi „maintainerów”.

    Rada jest dość prosta:

    ...i to w zasadzie wszystko. Mimo ew. błędu w systemie, takie „ręczne” podanie lokalizacji pliku bibliotecznego umożliwi programowi skorzystanie z niego.

  36. Korzystam z 64-bitowej wersji Linuksa. Czy jest osiągalna 64-bitowa wersja programu?
    Na dzień obecny (uwaga dodana 05.04.2008.) nie ma 64-bitowej wersji kompilatora FlagShip, którym Smabi jest przygotowywany - tak więc nie ma możliwości przygotowania specjalnej, dedykowanej wersji 64-bitowej. Wszakże uruchamianie programów 32-bitowych w systemie 64-bitowym nie jest trudne; przykładowy opis można znaleźć w The Debian GNU/Linux AMD64 HOW-TO, szczególnie chodzi o rozdział Using an IA32 chroot to run 32bit applications. Zastosowanie się do zawartych tamże wskazówek pozwala na bezproblemową pracę.

Powrót